KONCERT
17.02.2016 l Pardon, To Tu l Warszawa
start: 20:30 / wstęp: 45 zł


JULIAN LARGEK


NELS CLINE
/link FB/

"Nels Cline, członek zespołu Wilco, według magazynu Rolling Stone jeden z najważniejszych współczesnych gitarzystów, i Julian Lage, wybitny gitarzysta jazzowy młodego pokolenia, nominowany do nagrody The GRAMMYs za swój debiut pt. "Sounding Point", wydali pod koniec 2014 r. sensacyjny album pt. "Rooms", który będziemy mieli zaszczyt usłyszeć na żywo na pierwszym i jedynym koncercie w Polsce w 'Pardon, To Tu'. Bardzo serdecznie zapraszamy!" - Pardon, To Tu




Często grywający z doskonałym triem Medeski Martin & Wood, muzykami Sonic Youth, oraz artystami w rodzaju Charliego Hadena od zawsze porusza się niemal na krawędziach muzyki jazzowej, balansując w obrębie raz to brazylijskich rytmów, innym razem wokół naszpikowanych elektroniką fuzji z pogranicza rocka. Po piątym albumie w dyskografii artysty nazwanego w 1988 roku przez magazyn ''Rolling Stone'' - ''nowym bogiem gitary'': ''Macroscope'' (2014), przewrotnie firmowanym jako "The Nels Cline Singers" (który to zespół wystąpił w "Pardon To Tu" na początku 2015 roku), czas na iście akustyczne, kameralne oblicze gitarzysty.




Jest dziś jednym z najciekawszych młodych gitarzystów nazywanym następcą Pat'a Metheny'ego. W swoim muzycznym cv ma m.in. współpracę z ikoną jazzowej gitary Jimem Hallem, wirtuozem wibrafonu Garym Burtonem, Joshuą Bellem czy z Yoko Ono. Urodzony w Kalifornii zaczął uczyć się grać na gitarze mając pięć lat. Dwa lata później już występował publicznie w roli cudownego dziecka. Uczył się klasyki i jazzu na kilku uniwersytetach. Kiedy miał 12 lat otrzymał propozycję współpracy od Gary`ego Burtona, z którym nagrał dwa albumy. Występował z Nnenną Freelon, Herbie Hancockiem i Charlesem Lloydem. W wieku 21 lat zadebiutował znakomitym albumem "Sounding Point", za który otrzymał nominację do nagrody Grammy. 

"Zawsze wierzyłem, że muzyka to bardziej część sił natury niż coś co może poddać się mojej kontroli. Lekcje to nie tylko ćwiczenia i muzyka, to także inspirujące, dynamiczne relacje z ludźmi" - mówi gitarzysta. Dzięki temu nie dominuje swą wirtuozerią, choć jego improwizacje zachwycą każdego znawcę tego instrumentu.