KONCERT / IMPREZA
07.11.2015 l LAB the live act bar l Warszawa
start: 22:00 / wstęp: 10/15 zł


WEISS + VIDEO ORCHESTRA

ELECTROCAPITAL CREW
/link FB/

"Czekaliśmy dwa lata.
Weiss. Jego koncert to teraz rarytas. I zagra u nas. Dwugodzinne show. Podzieli je na epizody, niczym sztukę teatralną. Każdy odpowie osobiste doświadczenia. Wojna, polityka, miłość, marazm, szczęście.
Zmęczony wyłącznie elektroniką, wraca do swego wyjściowego instrumentarium, czyli pięknej brokatowej, również w dzwięku, perkusji. Weiss na żywo oscyluje między bogatym w brzmieniu i aranżu oryginalnym techno, a pełną akustyczna otwartością. " - LAB the live act bar

Jego koncertowy gościnny akompaniament to już tradycyjnie dostojnicy: Adre'N'Alin (wokal) i Avtomat (wokal), światło i spektakularna oprawa wideo: Michał Misiura (STRBPRDTRS, Instytut Sztuki UO)

Drugi album Weissa, choć pierwszy pod własnym nazwiskiem, to znów opowieść. Odmienna i wiele dojrzalsza niż debiut (Elektrische.TV). Cieplejsza. Intymna. Tajemnicza. Odkrywcza. Odmienna niż cokolwiek u porównywalnych twórców. Weiss desperacko dąży do geniuszu. W ciągu roku zagrał 4 duże audiowizualne koncerty (np Wrocławska Wytwórnia Filmów Fabularnych, LPM Festiwal w Rzymie, Instytut Sztuki w Opolu), zrealizował i wydał trzy teledyski. Teraz wyda pierwszy z trzech albumów, które zdążył wyprodukować.


“33 Godziny” wydane zostanie przez rcrdlbl i 7.11 trafi do Empiku jako CD. Będzie to zbiór utworów. Ale dostępna będzie alernatywna wersja longpleja. 40-minutowa suita (tylko w iTunes), w której tematy z “33H” przeplatać się będą i jeden w drugi morfować. Weiss w tej konwencji czuje sie znakomicie. Najdłuższy utwór z albumu zostanie rozdany darmo gościom bieżącego wydarzenia fb.




Warszawski projekt walczący o dobre imię Electro, czyli dźwięków wywodzących się z dorobku takich artystów jak Afrika Bambaataa, Drexciya, Model 500 czy Kraftwerk. Eksplorujemy także style pokrewne (Electroclash, Detroit Techno, Chicago House, Acid House, Italo Disco) oraz dźwięki tworzone przez ludzi bardziej lub mniej powiązanych z Electro. Inspirują nas lata 80te i 90te, syntezatory i maszyny perkusyjne. Nie potrafimy oprzeć się dźwiękom wszechobecnych 303-ek, 808-ek i Jupiterów. Połamane bity, słodkie klawiszowe melodie i snare na 2 i 4 ćwierćnucie sprawiają, że zapominamy o całym świecie. Nie zamykamy się jednak na nowe doznania dźwiękowe. Cały czas poszukujemy, pamiętając jednocześnie o naszych muzycznych korzeniach…