PERFORMANCE
24.10.2015 l MS2 l Łódź
start: 16:00 / wstęp: FREE



OLA KOZIOŁ/SUAVAS LEWY


"NIECH SŁUŻY NAM"

/link FB/








"Niech służy nam" Oli Kozioł/Suavasa Lewego to kompozycja oparta na sloganach reklamowych obecnych na banerach, afiszach i ulotkach, na których w niecny sposób wykorzystywany jest wizerunek kobiety. Wyśpiewane, wyrecytowane i zaloopowane treści, skomasowane w ograniczonym czasie trwania działania, przerysują podjęty problem. Odrealnią wszechobecny w zbiorowej świadomości obraz kobiety-towaru, wynikający z anachronicznego, patriarchalnego toku myślenia, gdzie rynek jest bogiem, a wzrost PKB i konsumpcji miarą postępu.

Po performansie oprowadzanie kuratorskie po wystawie "Wszyscy ludzie będą siostrami" z Joanną Sokołowską oraz niektórymi artystami, których prace będziecie mogli zobaczyć w ms2.


SUAVAS LEWY

Suavas Lewy – (1970) – łodzianin polskiego pochodzenia, wzrost 198 cm. Gitarzysta, układacz dźwięków, człowiek. Doświadczony samouk, różno-instrumentalista, wykorzystujący wszelkie dostępne instrumenty szarpano–strunowe,  stukano–membranowe, wciskano–klawiszowe, dmuchano–blaszane. Używa też gęby. Zorientowany na nowe doznania słuchowe, ustawicznie złakniony dźwięków. Realizuje spontaniczne projekty muzyczne solowo i w kooperacji z działaczami
wszelkich sztuk (muzykami, tancerzami, performerami) Projekty w które jest/był zaangażowany to: Dźwięk-Bud, Bogowie, B.I.E.D.A, Prząśniczki, Midi Orchestra, 250KG, O.I , LoopAnsamble, GLM, Cia100, L.A.W. Komponuje muzykę z niewiadomych pobudek, ale zdarza się, że do filmów, przedstawień teatralnych i gier miejskich. Założyciel małego labelu wydawniczego Nasze Nagrania, gdzie wydawane w niskim nakładzie, są własne i współ-muzykujących projekty. Lubuje się w muzyce improwizowanej i w prowadzeniu dźwiękowego dialogu z otoczeniem.  Zajmuje się również nagraniami terenowymi, szukając, nagrywając i wykorzystując w kompozycjach dźwięki otoczenia, miejsc, przemyśleń ludzi i ulotnych chwil. Zdobywca II nagrody w konkursie kompozytorskim „Cage 1,2,3”. Jeszcze żyje 


OLA KOZIOŁ

Mieszka w mieście, ale pole jej sztuki to raczej kultura ludowa, kontakt z naturą, człowiek jako jeden z fragmentów pejzażu - na stałe w niego wpisany i z niego się wywodzący. Jest to ciekawe nie tylko dlatego, że na zasadzie kontrastu odcina się od miejskiej rzeczywistości Łodzi i stanowi ciekawy przejaw postindustrializmu, ale też dlatego, że dopowiada ciekawy i często wypierany fragment tożsamości tego miasta– większość jego mieszkańców przybyła pracować w rozwijających się, głodnych rąk fabrykach właśnie ze wsi. Porzucili jej świat na rzecz wybrukowanej ziemi obiecanej, jednak mimo że wyparta, to pamięć wsi przetrwała w pewnych przyzwyczajeniach, upodobaniach - i może właśnie w tęsknotach, do których w wielkim mieście nie wypadało się przyznawać.

Ola Kozioł urodziła się w 1983 roku w Skierniewicach. W 2009 roku ukończyła Akademię Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. Dyplom uzyskała na Wydziale Grafiki i Malarstwa łódzkiej ASP w pracowni malarstwa prof. Piotra Stachlewskiego, gdzie dziś pracuje na stanowisku asystenta.

Zajmuje się malarstwem, instalacją, wideo i performance, jednak tym, co stanowi o swoistości jej twórczości jest łączenie z tymi tradycyjnie używanymi w sztukach wizualnych metodami techniki „białego głosu”, czyli śpiewu na otwartym gardle. Jest on często nazywany śpiewokrzykiem – melodię wydobywa się właśnie za jego pośrednictwem. Ten rodzaj śpiewu archaicznego typowy dla muzyki ludowej jest charakterystyczny dla Europy Wschodniej: Polski, Ukrainy, Białorusi, Rosji i Bułgarii. Przenikliwy głos był jakby stworzony do niesienia się wśród otwartych przestrzeni lub zdolny w sytuacjach społecznych przebijać się przez gwar zatłoczonych pomieszczeń. Ola Kozioł jest członkiem kultywującej te tradycje grupy śpiewu tradycyjnego Miejskie Darcie Pierza, a także „Wielkiego Chóru Chorei”.

Jednak śpiew nie jest jej dodatkową umiejętnością, ale łączą się z nim określone wartości i wnoszona w obszar sztuki wrażliwość. Oprócz nawiązań do kultury ludowej jest formą niosącą ze sobą surową ekspresję człowieka, który razem ze swoim ciałem staje się rezonatorem i przekaźnikiem energii, a także autentyzm, poszukiwanie i wydobywanie wewnętrznej prawdy, sięganie do antropologicznych źródeł gestów czy materiałów. Na tych obszarach Ola Kozioł poszukuje własnej drogi rozwoju duchowego i łączy z nimi doświadczenia wyniesione ze sztuki współczesnej, zwłaszcza performance.