WYSTAWA / WERNISAŻ
12.03.2015 l Mózg Powszechny l Warszawa
start: 19:00 / wjazd: FREE



JAKUB


GLIŃSKI
/link FB/

Wystawę prac Jakuba Glińskiego będzie można oglądać w warszawskim MÓZGu do końca kwietnia, w godzinach funkcjonowania klubu.

★ JAKUB GLIŃSKI
Pochodzący z Rzeszowa muzyk eksperymentalny, artysta audiowizualny, malarz, najprawdopodobniej też i człowiek. Swoją przygodę z działaniami artystycznymi rozpoczął 12 lat temu kiedy to w zetknięciu z programem do produkcji muzyki przybrał dedykowaną mu mroczną, niepokojącą i ciemną ambientową estetykę. Późniejsza forma w jaką ewoluował, przypominała raczej monodramy, performatywne występy, w których wyrzucał z siebie ukryte pokłady emocji o niezwykle silnym ekspresyjnym geście. W „Jesus Is A Noise Commander”, bo tak nazywał się jego solowy noisowy projekt, poszukiwał przede wszystkim nieokreślonego ekstremum dźwiękowego i wizualnego. Ważnym elementem budującym cały nastrój projektu był ubiór, a dokładnie zbiór śmieci, wszelkich odpadów, które mumifikowały jego ciało podczas występów oraz stroboskop, który potęgował doznania. 



Ta estetyka, zarówno tak jak w muzyce pojawiła się w naturalny sposób w jego radykalnych realizacjach malarskich. Podobnie jak w muzyce mamy tu do czynienia z bujną i obfitą w gest ekspresjonizmu abstrakcyjnego, miksturę agresji i buntu przelewaną na różnego typu artystyczne podłoża. Jakub w swoim malarstwie wykorzystuje odpady cywilizacji i industrialu. Sam tworzy alternatywne podłoża, zbija blejtramy nie oszczędzając centymetra napotkanego materiału. Często najpierw buduje obraz, by potem odrzucić większość z tego, co namalował i przykryć to kolejną warstwą, czasem nawet sześcioma czy siedmioma.
Szczególnie upodobał sobie materiały budowlane, które często ukrywa dyskretnie w szczelinach płócien, tak jakby usiłował ukryć narzędzia dokonanej zbrodni. Jak sam twierdzi swoją sztukę zalicza do kategorii „trash and error”, określając ją mianem sztuki błędnej, zbudowanej na etosie squat-owego punku i industrialnego trashu.



W 2014 roku Jakub rozpoczął projekt, podczas którego wraz z muzykiem eksperymentalnym PURGIST dokonują swoistej próby zjednoczenia synchronii dźwięku oraz obrazu. Dzieję się to za sprawą umieszczanych na płótnie mikrofonów kontaktowych, które wyłapują na żywo każdy malarski gest dokonany przez Jakuba, tworząc hałaśliwą narracje dla powstającego dzieła.