KONCERT
18.01.2014 l desdemona l gdynia
start: 19 wstęp: 15 PLN







Trans-syberia to szum syntezatorów, przesterowanych bitów i przestrzennych gitar połączonych w dusznej atmosferze dronowych kompozycji. Projekt powstał w roku 2010, w jego skład wchodzą Krzysiek Wroński (elektronika, bas, bębny) oraz Joanna Kucharska (gitara). Zespół koncertował zarówno w Polsce, jak i za granicą, w ramach festiwalu Sound Around.





Vidian to formacja operująca w szeroko pojętym ciężkim gitarowym graniu inkorporując do swojej muzyki zarówno post-metalowe przestrzenie jak i ciężar charakterystyczny dla sludge. W 2011 roku wydali bardzo dobrze przyjęty album "Irrelevant Nonsense Machine Element". Dzielili scenę z takimi wykonawcami jak m.in. Black Tusk, Blindead, Obscure Sphinx, Tides from Nebula, At the Soundawn. Ich znakiem rozpoznawczym są bardzo energetyczne koncerty.


T'ien Lai to marka papierosów palonych przez głównego bohatera powieści Philipa K. Dicka – w wolnym tłumaczeniu z języka japońskiego znaczy „niebiańska muzyka”. T’ien Lai to masy pogłosów, szumów radiowych i lawiny dronów, z których wyłaniają się rytmy, harmonie, a czasem i piosenki. T’ien Lai to miejskie demony, których wybryki mają zaburzać ustalone hierarchie i porządki społeczne, polityczne i ekonomiczne. Duet Kuba Ziołek i Łukasz Jędrzejczak zaprasza do wzięcia udziału w miejskim rytuale wyzwolenia i nieporządku, w którym kicz i cepelia przenikają się ze świętością i prawdą, tworząc nierozerwalny związek.


Etamski Przemysław (Wł. Przemysław Jankowiak) Urodził się i wychował w Szczecinie, obecnie mieszka w Trójmieście. Występuje w duetach z Robertem Piernikowskim (SYNY) oraz z perkusistą Pawłem Szpurą
(RAW), jest pomysłodawcą labelu Latarnia, który obecnie współtworzy z Wojciechem Krasowskim. Jego styl ciężko sklasyfikować. Etamski kreatywnie balansuje między improwizacją, eksperymentalną elektroniką i samplingiem, nie odcinając się tym samym od hiphopowych korzeni. Plastycznie operuje detalami, skrupulatnie budując bardzo organiczne, przestrzenne brzmienia. Nie stroni od melodii i rytmu, ale często je przełamuje utrzymując cały czas słuchacza w skupieniu. “Tworząc, czuję się trochę jak dziecko pogrążone w jakiejś kreatywnej zabawie. Dziecięca wrażliwość to coś, co zawsze bardzo ceniłem i nie chciałem tego stracić. Myślę, że chęć zachowania tego mocno
osadziła się w mojej podświadomości”